Głównym elementem imprezy były turnieje Warcraft III oraz Counter Strike. Szczególnie stanowiska do gry w CS’a robiły wrażenie - równe rządki kilkunastu komputerów, a przy nich skupione twarze śledzące poczynania graczy. W pewnym momencie trudno było się dostać pod barierki, ale dzięki wrodzonemu sprytowi udało mi się cyknąć pamiątkową fotkę. Rozgrywki w Warcraft III można było obserwować na dużym telebime w centrum hali, oraz kilku pomniejszych w narożnikach. Szkoda że liczba miejsc siedzących była bardzo niewielka.

W piątek byłem na nocnej litanii do św. kufelka - dlatego takie rozmyte zdjęcie - wybaczcie ...
Po bardzo zaciętych i widowiskowych rozgrywkach jakie miały miejsce w sobotę i w niedzielę nadszedł czas na decydujące starcia wyłaniające polskiego finalistę, który pojedzie w maju na światowe finały do Moskwy. Zwycięzcą w kategorii Warcraft III został Tomasz „TeRRoR” Plipiuk. W kategorii Counter-Strike na podium stanął klan MeetYourMakers w składzie: Łukasz „Luq” Wnęk, Wiktor „Taz” Wojtas, Filip „Neo” Kubski, Jakub „Kuben” Gurczyński oraz Mariusz „Loord” Cybulski. Podczas KODE5 odbył się także turniej Call Of Duty. Po raz kolejny najlepszą drużyną w Polsce okazała się formacja UF Gaiming.
Stanowiska ogniowe w turnieju Counter Strike
Wśród dodatkowych atrakcji można było między innymi pobawić się przy SingStar i Playstation 2 - sam byłem „nausznym” świadkiem jak pewna młoda dama, śpiewając prawdopodobnie utwór Gosi Andrzejewicz doprowadziła gapiów prawie do obłędu swoim fałszem. Cóż, śpiewać każdy może, grunt to dobra zabawa, ja musiałem chwile odetchnąć. Dla chętnych była do rozegrania partyjka w baseball na Wii, interesujące doznanie szczególnie ze względu na niezwykle oryginalny kontroler konsoli Nintendo.

Singstar zgromadził fanów "darcia kota" ... Gosia Andrzejewicz to zdecydowanie nie moje klimaty :)
Wii, chociaż przypominało PiSuar, cieszyło się dużą popularnością wśród "pałkarzy" Dla wszystkich maniaków gitarowych riffów przygotowano Guitar Hero III którego stanowiska podczas imprezy cieszyły się dużym zainteresowaniem. Osobiście bym spróbował, niemniej kolejki wydały mi się zbyt długie. Dla miłośników poważniejszych rozgrywek został przygotowany pokaz i nauka pokera. Sieć sklepów Reactor przygotowała przedpremierową prezentację gry „Frontlines: Fuel of War”. Debiut miał nastąpić dopiero za tydźień, czyli już dziś powinna być dostępną w sklepach.
Kidsy stryja szalały ...

Dla chętnych, oraz tych którym się wydaje że gra na gitarze to machanie reką, było kilka atrakcji
Muzyka w grze i przy grze (?) to bardzo ważny element, dlatego też przez cały turniej towarzyszył nam zespół rockowy „Zbawiciele”, zagrzewając uczestników do walki, natomiast zebranych gości do kibicowania. Widać że przed organizatorami podobnych imprez jeszcze dużo pracy, jednak KODE5 pozytywnie mnie zaskoczyło. Wśród stanowisk do grania można było także zapoznać się z produktami firm Yamo, Brother oraz Platronics. Wrażenie wizualne psuły trochę puste przestrzenie między stoiskami. Być może obiekt był zwyczajnie zbyt duży, ale od wielkości głowa nie boli. Zastrzeżenia nie budziły także wszechobecne hostessy, które możecie podziwiać poniżej.

Siostry miłosierdzia z Blondi Squad chętnie służyły pomocą ...

Ochrona pełną piersią ... nie strzelała ślepakami :)
Ja sie pytam, gdzie ten strajnik?

Żebyście widzieli tych zażenowanych golasów po partyjce ...