Strona Główna arrow Testy arrow Cooler Master Centurion 532 - tania solidność
Menu główne
Strona Główna
Artykuły
Testy
Recenzje Gier
Redakcja
Szukaj
Linki
Forum
Poradniki
Relacje
Recenzje gier
Age of Empires III
Aoe, Empires, Age
Recenzja

Age of Empires III
War Chiefs
aoe, war, chiefs
Recenzja

Crysis
crysis
Recenzja
Prasa
Popularne
Kanały RSS
 

Cooler Master Centurion 532 - tania solidność PDF Drukuj Email
Wpisał: FlashMan   
26.06.2006.
     Pewnego dnia postanowiłem zmienić obudowę w swoim komputerze. Do tej pory to był Codegen kupiony 3 lata temu wraz z zasilaczem Chieftec 420W.
    To wersja przedłużona przygotowana dla platformy Pentium 4. Pewnego dnia zechciałem sobie "zmodować" swoją obudowę by usprawnić wentylację wewnątrz komputera. Zatem wyciąłem z boku dziurę i umieściłem w niej wiatrak 80x80mm. Widać na zdjęciu, że umieściłem grill z boku (oraz z tyłu, pod zasilaczem). I nie zdążyłem farbą te blachy przemalować na taki kolor, jaki jest na przednim panelu, czyli na srebrny. Ponieważ znudziła mi się. Tak, więc przez dobry miesiąc przeczesywałem większość znanych sklepów internetowych, które mają w ofercie obudowy. Kombinowałem i kombinowałem i w końcu padł wybór na obudowę firmy Cooler Master! Dlaczego akurat ta obudowa? Design, marka, funkcjonalność i jego cena.




Zamówiłem ją poprzez sklep cooling.pl. Oczekiwanie na paczkę trwało raptem 1 dzień a to dzięki firmie kurierskiej GLS. Paczka została ładnie zapakowana na czarno (folia obklejona taśmą). Podpisałem świstek, sprawdziłem zawartość paczki. Zgadzało się z tym, co zamówiłem i zapłaciłem mu (to była przesyłka za pobraniem). Karton szary, bez udziwnień, w miarę szczegółowo opisany (wymiary, kolor, waga). Standardowo zapakowano obudowę (folia, styropian).




Zanim przejdziemy do konkretów, popatrzmy na jego podstawową specyfikację:
- wymiary: 485 x 208 x 442 mm (długość/szerokość/wysokość)
- waga: 10kg
- użyte materiały: aluminium bezel, blacha stalowa SECC

Obudowa jest kompaktybilna z standardowymi płytami głównymi ATX oraz Micro-ATX. Posiada 5 zewnętrznych zatok 5,25 cali oraz 1 zewnętrzną i 5 wewnętrznych zatok 3,5 cala. Opcjonalnie można zamówić obudowę wraz z zasilaczem ATX o mocy 380 lub 430 Watt. Na rynku jest dostępna w kolorze czarnym i srebrnym.

A oto tak wygląda w całej krasie. Waży troszkę więcej niż stary Codegen.






Pierwsze wrażenia są niesamowite! Świetnie komponują się srebne kolumny z wszędobylską czernią! Wygląda solidnie i jest naprawdę duża, tak samo długa jak mój stary Codegen, lecz 1 cm wyższa. Wbrew pozorom, srebne kolumny nie są zrobione z plastiku, lecz z aluminium! Wykonanie świetne. Lecimy dalej. Cały środkowy panel wykonano z aluminium, boczne ścianki (za kolumnami) są z plastiku.



Logo wykonano również z aluminium, jak się po nim przejedzie palcem to wyczuje "szorstkość". Przyjemne uczucie!




Górny panel zawiera, dwa gniazda USB, gniazdo mikrofonowe oraz muzyczne na słuchawki oraz gniazdo sześciopinowe FireWire. Przyciski Power i Reset wykonano z plastiku imitujący aluminium. Natomiast "wypełnienie" wokół dziurek i przycisków to szczotkowane aluminium (sporo aluminium jak na taką cenę obudowy!).




Boczna ściana, standard. Każdy jak widzi, sensownie wywiercono dziury na wentylację procka i karty graficznej.





Tył obudowy. Zawiera szybkoskrętki - raz dwa i zdjęta obudowa! Rzucają się w oczy duże dziury w kształcie plastra miodu, które mają zredukować szum przepływu powietrza oraz specjalnie wysunięte miejsca mocowań na wiatrak w trzech rozmiarach (8, 9.2 i 12cm). Dziura na zasilacz jest tak wyszlifowana, że nie da się skaleczyć. Podoba mi się kolorystyka oznakowania maskownicy wyprowadzeń z płyty głównej.




Zobaczmy na miejsce na zasilacz. Widać na zdjęciu, że ma solidne półki. Szczególnie ta boczna jest na tyle gruba, że powinna utrzymać nawet te najcięższe zasilacze.



W porządku, czas zajrzeć do środka! Odkręcamy szybko śrubki i wyciągamy boczną blachę. Od razu można zauważyć, że wykonano z grubszej blachy niż w Codegenie (tam to łatwo wygina nawet bez użycia siły), bo trudniej się go wygina. Bardzo ładnie wykończono końcówki blach tak, by nie kaleczyły palce.




W standardzie zainstalowano tunel na cooler procesora. Jest sporych rozmiarów! Bardzo dobrze, bowiem ma wspomagać nawet dużych wiatraków na procesor typu Pentagram Freezone. Ponadto ma możliwość wysuwania czaszy, co widać na poniższych zdjęciach:



W zasadzie nie mam, co, do czego się przyczepić. Wykonanie przednie, nie ma, co porównywać z Codegenem.


Uchwyt jest na tyle głęboki, że łatwo się go wyciąga z zawiasów. I oczywiście łatwo zamontować go z powrotem. Dobra, zaglądamy do środka!




Od razu rzucają się w oczy te beżowe "paski". To system bezśrubkowego montażu napędów optycznych. Nie sposób nie zauważyć kabli zwisających z sufitu. To wyprowadzenia z górnego panelu. Można podłączyć wyprowadzenia do płyty głównej posiadające specjalne gniazda na USB, a także wyprowadzenia do wbudowanej karty dźwiękowej oraz FireWire. Każda wtyczka jest oznaczona, a w instrukcji opisano gdzie każdą wtyczkę można podpiąć. Producent ostrzega o niepodłączaniu wyprowadzenia USB do gniazda FireWire (IEEE 1394), bowiem można uszkodzić płytę główną. Pomocne będzie przestudiowane rozmieszczeń gniazd swojej płyty głównej w instrukcji przygotowanej przez producenta (każda ma w innych miejscach swoje gniazda).

Można zobaczyć, że w kieszeni na dyski HDD leży pudełko. Zobaczmy, co tam jest.







A więc w pudełku znajdziemy śrubki do montarzu płyty głównej, szyny na dyski twarde, magnes ferrytowy. Biały kwadracik to naklejka do zawieszenia kabli wyprowadzonych z górnego panelu - świetna rzecz! Dzięki niej jest porządek w środku. Natomiast ten kawałek metalowej blaszki to niby "wieszak"... Do czego? Po co? Nie wiadomo. Instrukcja nic nie pisze o nim. Ale wystarczy spojrzeć z tyłu obudowy, w dolnej części jest szpara. Okazało się, że to służy do zamykania obudowy za pomocą kłódki. Trzeba go wsunąć w szparę, z wewnątrz przykręcić odpowiednią śrubką a z zewnątrz zapiąć kłódkę.


Niestety, po przestudiowaniu instrukcji pojawiają się pierwsze wady. Nie zgadza się liczba śrubek wg instrukcji! Dołączono tyle śrubek, że starcza tylko na montaż. W razie zguby może być kłopotliwe, szczególnie dla początkujących, którzy mogą nie mieć wystarczającą ilość śrubek. Wg. instrukcji nie powinno być tego magnesu ferrytowego... To miły gest ze strony producenta. Instrukcja jest bardzo uboga, raczej dla tych bardziej inteligentnych, bo trzeba się samemu domyśleć skąd wziąć i jak zamontować np szyny na dyski HDD. Ilustracje mało szczegółowe. I nie zawiera polskiej wersji językowej (jest angielski, francuski, niemiecki, włoski, portugalski, hiszpański, japoński i chiński) a więc ta obudowa (i nie tylko ta) jest sprowadzana do Polski z zagranicy. I w tym momencie daję pierwszego minusa!




Na tylnej obudowie wewnątrz znajdują się zatrzaski na karty rozszerzeń. Świetna sprawa! Montujesz i zatrzaskujesz, śledź się trzyma pomiędzy wypustkami, które się znajdują na wysokości dziurek na śrubki (zaznaczono na czerwono, zdjęcie powyżej). Śrubki poszły na emeryturę!





Wszystkie zakończenia zostały tak odwinięte, że nie ma szans żeby się skaleczyć. Ale, ale! Można się skaleczyć chyba w jednym miejscu, to kieszeń HDD. Zostało nie do końca wyszlifowane. Wystarczy mocno przejechać się palcem wzdłuż środkowej części dnia tej kieszeni by skaleczyć się. Co prawda niegroźnie ale warto to odnotować. Wszystkie zatrzaski się przesuwają i można je zablokować przed wysunięciem napędów itp. Nie ma, co się rozpisywać. To jest świetny pomysł - wkładasz, przesuwasz i już!
Żeby się dostać do wiatraka, trzeba odkręcić 4 śrubki mocujące koszyk i przedni panel (zdjęcia powyżej).


Zajrzyjmy na drugą stronę...




Pustawo prawda? :-) Przyjrzyjmy się jeszcze raz tej półce na zasilacz.




A tu ciekawostka :-D Głośniczek typu buzzer! Nie taki jak zwykle dodają w tanich obudowach w postaci wielkiego głośniczka, lecz malutki i sprytnie ukryty!



Przedni panel się zdejmuje za pomocą czterech zatrzasków (w instrukcji nie zaznaczono, które dokładnie). Łatwo jest je znaleźć i je wyczuć palcami, bowiem wyraźnie wystają zza krawędzi bocznych obudowy. Rzeczywiście łatwo się ją zdejmuje! Aby zdjąć cały panel trzeba mieć dojście z drugiej strony, czyli zdjąć obie boczne ściany.





Lekko podważasz je z zawiasów i wyskakują "z gniazd" i...



Marny widok prawda? Bez przesady :-) Wydawało mi się, że już ktoś testował tą obudowę bo nie "zaślepiono" cały przód kompletnie. Ale po przyjrzeniu się tym miejscom okazuje się że tak fabryka dała.





Po prostu producent wyręczył nas, żebyśmy nie musieli wyrywać blaszki tylko od razu wkładali napędy i stację dyskietek. Spójrzmy na wentylator.




To Cooler Master, świecący na niebiesko, ma 4 diody wpuszczone w ramiona za łopatkami wirnika. Ustawiono tak, że ma wsysać powietrze do środka. No i jest cichutki (kręci na 1200obr/min). Producent załączył go w standardzie.


Przyjrzyjmy się samemu panelowi. Cały panel został wypełniony specjalnym filtrem, taką rzadką gąbką, która umożliwia bezproblemowy przepływ powietrza z wyjątkiem kurzu. Czas pokaże jak to będzie brudne... Ale na szczęście skonstruowali tak, że można wyjąć gąbkę i przetrzepać czy coś podobnego i założyć spowrotem. Sądzę, że trudno byłoby znaleźć podobnej gąbki (faktura, grubość) w sklepach.



Każdy z zaślepków można wyjąć, wystarczy odgiąć palcami blaszki i już. Na poniższym zdjęciu widać (na prawo) jeszcze taki duży bolec - to zatrzask całego panelu do obudowy.




Tylko wyjęcie filtru z okolic wiatraka wymaga więcej siły, bowiem zatrzaski są ciut za małe by lekko było je wygiąć i wyjąć.




A tu rzut okiem na ładne logo producenta fajnych akcesorów komputerów.




A tu jeszcze jedno zdjęcie kolumny. Ta zaślepka jest również z aluminium.




Spójrzmy jak wygląda spód:



Widać, że są dwie gumowe podstawki w tylnej części i antyślizgacze (również wykonane z gumy) w przedniej tam gdzie są kolumny. Dolna część panelu przedniego została przykręcona za pomocą 4 śrubek. A także są śrubki mocujące koszyk na dyski twarde.


I ostatnie zdjęcie przed montażem "bebechów" :)





Bardzo przepraszam za kiepską jakość zdjęć. Zdjęcia robiłem z aparatu cyfrowego wbudowanego w telefon. I nie było łatwo o dobre światło.

Na ścianie gdzie montuje się płyty główne są bardzo ładnie opisane. To duży plus. Nie miałem problemów i nie musiałem pamiętać gdzie mam wkręcić śruby montażowe!

A teraz pokażę zdjęcia wnętrza przed "przeprowadzką" i po:







A tak wygląda pod biurkiem :-)



Wybaczcie, że nie zobaczycie fotek z akcji montażowej, bowiem miałem trochę problemów. I zapomniałem porobić zdjęcia. I tu będą największe minusy tej obudowy.

Pierwszy minus to montaż zasilacza Chieftec. Jedna z dziurek w obudowie odbiega od reszty, przez co miałem kłopoty z wkręceniem śrubki do zasilacza. Pomogło dociśnięcie zasilacza do obudowy i wkręcenie go troszkę na siłę.

Drugi minus to, że miałem wielkie problemy z włączeniem blokady tuż po zamontowaniu napędu do zatoki i przesunięcia zatrzaski. Blokowanie polega na przesunięciu łezkowatego przycisku w dół ("lock"). Dla przypomnienia pokażę to zdjęcie.




Trzecie od góry nie dało za cholerę przesunąć blokadę w dół palcami. Pomogło dopiero "mechaniczne zmuszenie" do jego przesunięcia za pomocą śrubokręta i młoteczka. Rękojeść śrubokręta opierał się o ten "przycisk" a młoteczkiem uderzałem w sam czubek wkrętaka. Trach i po kłopocie. Ale przez te męczenie palcami przed użyciem narzędzi miałem przez cały wieczór obolałe palce! Tandeta!

Pół minusa dam za to, że złote śrubki, które się wkręca do wewnętrznej części obudowy w celu zamontowania i wkręcenia płyty głównej zostały źle nagwintowane! Musiałem aż dwa razy wyjmować płytę główną z obudowy tylko, dlatego, że nie mogłem do końca wkręcić śrubki do tych złotych śrub montażowych. Ze wszystkich śrubek (a było ich 12 z 20 wg instrukcji) to aż 4 śrubki nie nadawały się do wkręcania). I fakt, tu był mój błąd - nie sprawdziłem czy wszystkie śrubki są w porządku albo mogłem wziąć swoje z obudowy Codegena. Tak, więc pamiętajcie o sprawdzeniu tych śrubek przed montarzem płyty głównej! Inaczej będziecie się niepotrzebnie denerwować.

Ostatni minus tej obudowy to system zatrzaskowy na dyski twarde oraz słabe zabezpieczenie przed porysowaniem lakieru. Dlaczego? Ponieważ system ten przenosi drgania powodując rezonans obudowy. Producent powinnien był użyć zatrzasków z jakimś wytłumieniem (użyć choćby grubej elastycznej gumy). Druga sprawa to trzeba się obchodzić delikatnie z obudową, ponieważ lakier jest bardzo łatwo ją zarysować i wtedy jest trudno zamaskować porysowania. Już jedną rysę zrobiłem na bocznej ścianie przy demontażu tunelu (chciałem zamontować cichutki wiatrak Arctic Cooling 80x80x25mm) - śrubokręt wymsknął się przy odkręcaniu i niechcąco porysowałem lakier. Musiałem zamaskować czarnym, wodoodpornym pisakiem. W ten łatwy sposób, i to tego niechcąco, można stracić gwarancję.

Cooler Master Centurion 532 to ładna, funkcjonalna obudowa. Wykonanie i wyposażenie jest ponadprzeciętne w tej kategorii cenowej (ok 200-250zł). Jej wady są do zaakceptowania. Wygląd jest kwestią gustu. Na szczęście producent Cooler Master ma w ofercie inne obudowy z takim samym wnętrzem (tzn z tym samym systemem montażowym), które może się spodobać przyszłemu posiadaczowi obudowy. Ta wersja modelu jest kontynuacją linii Centurion znaną od paru lat. W porównaniu z poprzednią wersją, producent wprowadził szereg nowości podnoszące jego atrakcyjność i funkcjonalność. Właśnie m.in. bezśrubkowy montaż napędów i kart rozszerzeń. Ponadto, w tej wersji zrezygnował z aluminiowych paneli na napędy CD/DVD (redukcja kosztów produkcji, są oddzielnie sprzedawane).


Podsumowanie

Zalety:

- przestronność, funkcjonalność

- ergonomia - łatwy dostęp do panelu przedniego i przycisków

- bezśrubkowy, bardzo łatwy montaż napędów, dysków HDD i kart rozszerzeń bez użycia śrubokręta

- ogólna jakość wykonania - przyjazna naszym palcom (trudno się skaleczyć)

- blacha SECC 8mm - ponad standardowa grubość blachy

- przemyślana kontrukcja uniemożliwiająca wyginanie obudowy podczas przenoszenia (wzmocnione belki pod sufitem)

- aluminiowe wstawki podnoszące jego estetykę i prestiż

- "120mm" w standardzie - dobre chłodzenie dysków HDD

- możliwość opcjonalnego montażu wiatraka 120x120cm w tylnej części "budy"

- cena!

Wady:

- nieczytelna instrukcja obsługi, brak polskiego tłumaczenia!

- jakość lakieru - słabe zabezpieczenie przed porysowaniem

- niedopracowany system montażowy dysków twardych - przenoszą drgania na obudowę powodując rezonans

- dla „modderów” - znitowana górna ściana uniemożliwiając bezproblemowe zdjęcie w celu wywiercenia dziury na wiatrak

- dla „entuzjastów” - za mało miejsca na długie karty graficzne - koszyk na dyski może przeszkadzać...

A tu zgrupowałem minusy, które zastałem i niekoniecznie występują w innych obudowach Cooler Master (możliwe, że to wina dystrybutora, który sprowadza obudowy):

- niekompletny zestaw śrubek

- defekty jakościowe - trudność montażu zasilacza i włączenia blokady zatrzasku po zamontowaniu napędu dvd i ostre elementy koszyka na dyski twarde

- ślady użytkowania - ktoś wcześniej montował zasilacz i z pewnością była testowana (to akurat pikuś).


 
« poprzedni artykuł
Sonda
Do czego służy Ci Twój komputer?
 
Polecamy
 Forum.strefaPC.pl Dział: GRY
Podkręcamy gf6600 - Leadtek Winfast A6600 TD
Nullsoft Winamp - wtyczki, pluginy, skiny
ROZSZERZENIA PLIKÓW - czym otwierać?
Zaczynasz swoją przygodę z Linuxem - odpowienia dystrybucja dla Ciebie
Galeria forumowiczów
Odrobina softu dla naszego sprzętu...
Humor na strefaPC.pl
Tips & TriX na strefaPC.pl
Soft do chronienia naszego systemu
Wklejanie napisów do filmów
Lost - Zagubieni na forum strefaPC.pl
Partnerzy
  | strefaPC.pl 2006-2010 © | 1024x768 IE 6 & FF & Opera | Build on Joomla |